Ks. Krzysztof Ołdakowski SJ
BLASKI I CIENIE CODZIENNEGO ŻYCIA REDAKCJI PROGRAMÓW KATOLICKICH Z PERSPEKTYWY 10 LAT DZIAŁALNOŚCI W MEDIACH PUBLICZNYCH

Kościół otrzymał prawo dostępu do mediów państwowych w wyniku ustawy o stosunku Państwa Polskiego do Kościoła Katolickiego z 17 maja 1989 roku. Dokument ten stwarzał także możliwość zakładania własnych stacji radiowych i telewizyjnych o charakterze wyznaniowym. Było to bez wątpienia przejawem wejścia na drogę budowania demokratycznego państwa i społeczeństwa obywatelskiego, w którym różne podmioty otrzymują prawo do wyrażania swoich poglądów na życie człowieka we wszystkich jego wymiarach. Pod koniec czerwca 1989 roku zostało podpisane porozumienie między Komitetem do spraw Radia i Telewizji a Sekretariatem Konferencji Episkopatu Polski. Kościół otrzymał wówczas 60 minut czasu antenowego tygodniowo z sugestią, by przeznaczyć go na niedzielną transmisję Mszy Świętej. Osoby organizujące na początku Redakcję Programów Katolickich zdecydowały się prosić o trzy oddzielne 20-minutowe programy, rozsiane w poszczególne dni tygodnia. Sama Redakcja była zatrudniona przez Sekretariat Konferencji Episkopatu, a więc istniała poza strukturami Radiokomitetu. Pierwszym szefem Redakcji, który ją również zorganizował został Ojciec Andrzej Koprowski SJ. Sytuacja zespołu zmieniła się po zawarciu drugiego porozumienia 30 czerwca 1990 roku. Wtedy Redakcja weszła oficjalnie w struktury Telewizji Polskiej. Ostatnie porozumienie zawarte 23 czerwca 1994 roku bardzo jasno określa zasady przygotowania i prezentowania w Telewizji Polskiej stanowiska Kościoła Katolickiego. Telewizja publiczna chcąc zaspokoić potrzeby społeczeństwa polskiego pragnie informować w sposób obiektywny i kompetentny o życiu wspólnoty Kościoła, zobowiązuje się również do uwzględnienia stanowiska Kościoła i jego dorobku intelektualnego w programach podejmujących problematykę moralno-społeczną, życia zawodowego, społecznego i kulturalnego.

Na mocy tego porozumienia Redakcja Programów Katolickich realizuje obecnie następujące pozycje: w Programie 1 TVP: CREDO - magazyn katolicki, RAJ - program młodzieżowy, ZIARNO - program dla dzieci i rodziców, zamiennie w niedzielne popołudnie emitowane są: teleturniej wiedzy religijnej SALOMON oraz program "na żywo" LUDZKI ŚWIAT. W każdą niedzielę jesteśmy odpowiedzialni również za transmisję modlitwy Ojca Świętego ANIOŁ PAŃSKI.

W Programie 2 emitujemy w dwóch wersjach bardzo popularne SŁOWO NA NIEDZIELĘ oraz program ukazujący kulturotwórczy wymiar wiary pt. W OKOLICE STWÓRCY. Dodatkowym uzupełnieniem naszej oferty w "dwójce" są dwa cykle emitowane okolicznościowo: KORZENIE JEDNOŚCI i WZWYŻ.

Kilka z naszych programów: CREDO, SŁOWO NA NIEDZIELĘ, ZIARNO i ANIOŁ PAŃSKI jest emitowanych w TV Polonia.

Oprócz realizacji programów zapisanych w Porozumieniu angażujemy się aktywnie we współtworzenie oblicza "całej anteny" przy okazji ważnych świąt roku liturgicznego oraz w przekaz wydarzeń religijnych, które mają ważne znaczenie społeczne. Mam na myśli szczególnie zaangażowanie w obsługę pielgrzymek papieskich do ojczyzny.

Jubileusz czyli więcej blasków

Pierwszym powodem do radości jest ewolucja jaką przeżyliśmy w postrzeganiu Kościoła w mediach. Zaczynaliśmy naszą pracę 10 lat temu w poczuciu niepewności jak będziemy przyjęci, czy nasze dobre intencje wniesienia w środowisko światła wartości ewangelicznych będzie dobrze odebrane, czy funkcja "stróża nowej prawidłowej linii" nie przylgnie na stałe do odpowiedzialnych za redakcję. Uczyliśmy się siebie, wzajemnego bycia, pokonywania nieufności, szukania dróg współpracy. Dzisiaj mogę powiedzieć, że pokonaliśmy drogę - mówię to w swoim własnym imieniu, która doprowadziła do tego, że praca w mediach publicznych jest pracą w przyjaznym środowisku.

Same programy stanowią część naszego zaangażowania. Zawsze podkreślam, że nie koniecznie najważniejszą, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Programy są ważne, finanse, których ciągle brakuje także, ale nigdy nie można zapominać, że najważniejszy jest człowiek, ten z którym pracujemy i ten dla którego przygotowujemy programy. Dlatego wielkim blaskiem jest możliwość wnoszenia doświadczenia Pana Boga i Kościoła w środowisko naszej pracy. Jest to niewidzialny i niewymierny element aktywności, może nie tyle aktywności, co samego bycia, trzeba mówić o tym pokornie, ale Kościół jest dzisiaj znacznie lepiej rozumiany, nie przez pryzmat odświętnych celebracji liturgicznych, ale w szerokim spektrum swojej aktywności na polu charytatywnym, edukacyjnym oraz społecznym. Bariera psychologiczna, która po latach nieobecności tematyki religijnej była obecna i odczuwalna przestała w znacznej mierze istnieć. Różne przejawy inspirującej roli religii są obecne w programach informacyjnych, edukacyjnych, publicystycznych. Wypracowaliśmy pewne modele współpracy, które potrafią w sposób harmonijny wpisać sprawy dotyczące wiary i działalności Kościoła w całokształt przekazu informacyjnego.

Wielkim blaskiem jest praca w zróżnicowanym środowisku, ludzi o różnych poglądach, tylko poprzez doświadczenie inności możemy ubogacać się wewnętrznie. Ta inność nie przesłania jednak faktu, że wspólnie potrafimy stanąć po stronie człowieka, szczególnie tego który przeżywa sytuacje kryzysowe. Wspólne dzieła zogniskowane wokół troski o człowieka bardzo zbliżają. Wielokrotnie doświadczaliśmy tego w czasie działań na rzecz powodzian, niepełnosprawnych czy uzależnionych. Nabraliśmy pewnego doświadczenia, które trzeba jednak dalej rozwijać w przecieraniu "ścieżek międzyresortowych", czyli współpracy - a przede wszystkim myślenia nad problemami społeczeństwa, którym trzeba dać wyraz w naszych inicjatywach programowych.

Dużą pociechą jest też praca w zespole redakcyjnym z ludźmi, którzy nie traktują swojej pracy w kategoriach jedynie zawodu przynoszącego środki potrzebne do życia, ale pragną znaleźć drogi dotarcia do człowieka z ewangeliczną propozycją na życie w sposób jak najbardziej atrakcyjny. Blaskiem jest to, że zawsze widać motywację płynącą z wiary; oprócz solidnego wykonywania profesji jest także obecne poczucie, że spełnia się cząstkę swojej odpowiedzialności za misję przynależną byciu chrześcijaninem. Dziękuję za to wszystkim moim kolegom.

Kolejnym blaskiem codzienności jest świadomość, że "katolickość" czyli "powszechność Kościoła" jest elementem istotnym programów naszych redakcji. Nie są one związane z żądnym partykularnym środowiskiem, partią polityczną - ale prezentują uniwersalizm Kościoła katolickiego. Prezentujemy różnorodność doświadczeń religijnych, zachowujemy jednakowy szacunek dla pobożności tradycyjnej, charyzmatycznej i intelektualnej.

Blaskiem z pewnością jest wielki postęp w zakresie warsztatu i stosowania różnych form programów charakterystycznych dla języka telewizyjnego. Nasz Program CREDO stał się swoistą "lokomotywą" wykorzystania nowych technologii w TVP S.A. Był pierwszym programem cyklicznym, który wykorzystywał systematycznie możliwości scenografii komputerowej i elementów techniki wirtualnej.

Trochę cieni - codzienność katolickiego getta

Problem "gettowości" wynika z samej natury rzeczy. Obecność programów katolickich w mediach publicznych oparta jest na odpowiednich porozumieniach pomiędzy kierownictwami Radia i Telewizji z przedstawicielami hierarchii Kościoła. Efektem praktycznym tych porozumień jest możliwość współtworzenia programu w określonych odcinkach czasu antenowego. Taka forma obecności jest bardzo potrzebna, ponieważ zapewnia ona Kościołowi możliwość wyrażania swojego stanowiska wobec najistotniejszych problemów jakimi żyje społeczeństwo. Jest to swoista autoprezentacja Kościoła w jego postrzeganiu rzeczywistości. Redakcje Katolickie w mozaice tematycznej mediów publicznych umożliwiają poznanie tego, jak "widzi siebie" i "co chce powiedzieć o sobie w kontekście przemian społecznych, kulturowych itp." część społeczeństwa identyfikująca się z Kościołem katolickim, co ten Kościół chce powiedzieć o sobie - będąc znaczącym składnikiem życia społecznego, historii ale i współczesności polskiej.

Można zadać pytanie: czy tego typu zadekretowana obecność jest potrzebna skoro w mediach pracują katolicy? Wydaje się, że obok wyrażania osobistej wrażliwości poszczególnych twórców inspirujących się wiarą potrzebna jest wypowiedź Kościoła jako wspólnoty, która jest ważnym czynnikiem życia społecznego. Daje to ponadto poczucie stabilności niezależnej od wiatrów historii, która jest bardzo potrzebna w rodzącej się młodej demokracji.

Do tworzenia sytuacji getta przyczyniają się często sami twórcy, którzy uważają, że każdy pomysł ocierający się o problemy religijne musi być zrealizowany w ramach naszego czasu antenowego. Ogarnia nas niekiedy zakłopotanie w obliczu wielu propozycji dotykających historycznej roli Kościoła, chrześcijańskiego dziedzictwa kulturowego, popularyzacji szczególnych postaci w naszej tradycji czy problemów z zakresu edukacji i działalności charytatywnej. Uważamy, że religijność i jej bogate przejawy są jednym z wymiarów życia społeczeństwa i ten wymiar w jego bogatych i różnorodnych formach wyrazu winien być prezentowany przez media publiczne jako takie, przez inne redakcje stosownie do ich charakteru. Zadaniem podstawowym Redakcji Programów Katolickich jest przede wszystkim prezentacja współczesnym językiem orędzia ewangelii, lub inaczej próba interpretacji rzeczywistości w jej świetle.

Logika gettowa jest także pewnym zagrożeniem dla osób pracujących w redakcjach. Mamy swoje czasy antenowe, obrabiamy nasz "ogródek", nie obchodzi nas co robią inni, nie szukamy wspólnych punktów zainteresowania. Możemy zamknąć się w sobie i tworzyć enklawę ludzi zadowolonych z siebie, z wypracowanych i zakonserwowanych koncepcji programowych. Z powodu irracjonalnego lęku przed posądzeniem przed zbytnią ekspansywność możemy zamknąć się w tym, co ściśle kazano nam robić. Jest to dość wygodna postawa, ponieważ gwarantuje poczucie bezpieczeństwa wobec obojętności i odrzucenia ze strony inaczej myślących. Wychodzenie z "getta" może następować poprzez zaczepienie się tych punktów, które można nazwać "naturalnie przychylnymi Ewangelii", jak np. troska o człowieka, szacunek dla wolności osoby czy wrażliwość na prawdę w życiu człowieka.

Efektem ubocznym takiego usytuowania programów religijnych jest tworzenie swoistego "getta", które może stać się pokusą do spychania audycji do czasów antenowych o najniższej słuchalności czy oglądalności i do poczucia dobrze spełnionego obowiązku u odpowiedzialnych za poszczególne Programy. Wszelkie treści z pogranicza religii są wtedy spychane do "okienek", a cała reszta oferty programowej jest pozbawiona głębszych treści i brakuje w niej odniesienia do wymiaru religijnego i etycznego. Rodzi się w odbiorcach poczucie, że religia jest jedną z wielu autonomicznych dziedzin życia, które rządzą się odmiennymi prawami.

Wróćmy jeszcze na moment do blasków naszej działalności.

Tegoroczna pielgrzymka Ojca Świętego do ojczyzny pokazała, że pokonaliśmy długą drogę we wpisywaniu problematyki religijnej w całość przekazu telewizji publicznej. Była ona bodaj największym przedsięwzięciem Telewizji Polskiej w historii jej istnienia. Oprawa transmisji, jakość ich prowadzenia, codzienne studio wizyty Jana Pawła II zyskały pozytywne oceny telewidzów jak i telewizyjnych recenzentów. Pielgrzymka papieska została obudowana programami przygotowującymi do jej właściwego odbioru, które pozwoliły telewidzom wznieść się ponad "akcyjność" samego wydarzenia. Staje przed nami obsługa wydarzeń związanych z rokiem 2000, który został ogłoszony przez Kościół "Rokiem Jubileuszowym". Przełom wieków jest wydarzeniem wielowymiarowym; posiada ważne znaczenie historyczno-kulturowe, społeczno-cywilizacyjne oraz religijne, ponieważ wiąże się z rocznicą narodzin Jezusa Chrystusa. Harmonijne ukazanie wielu aspektów świętowania roku 2000 będzie następnym ważnym kryterium dojrzałości mediów publicznych i działających w ich ramach Redakcji Programów Katolickich.